Do tej pory zastanawia mnie fakt, dlaczego godzono się na okaleczanie ciała swojego i bliskich, zaś na konsekwencje zdrowotne najzwyczajniej nie zwracano uwagi.
Tutaj mogę przytoczyć kilka charakterystycznych przykładów:
Chińskie, małe stópki:
(https://i2.wp.com/www.weirdasianews.com/wp-content/uploads/2008/08/footbinding.jpg?resize=300%2C224&ssl=1)
Gorsetowa talia osy:
(http://www.zeberka.pl/img/lei/865.jpg)
Otyłe, ponieważ je na to stać:
(https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/07/15/article-2364060-036292AB0000044D-709_634x437.jpg)
Blada cera szlachcianek:
(https://1.fwcdn.pl/wv/92/99/19299/z01.19299.4.jpg)
Smukłość i delikatność:
(https://s3.amazonaws.com/files.digication.com/M3517f65fb608529eabefaa1c461c3e8c.jpg)
Kiedy patrzę na te kobiety - jestem przerażona. Wszystko po to, by podobać się innym ludziom i dobrnąć do społecznego ideału. By mężczyźni oglądali się za nami z zachwytem, a kobiety zazdrościły naszemu "idealnemu" ciału. A gdzie się podziało naturalne piękno...? Och... no tak... zapomniałabym - przecież to było już modne. Było... poza tym dla wielu słowo "naturalne" znaczy tyle samo co: "nie dbać i nic nie robić".
Skąd się bierze moda na urodę i dlaczego ludzie jej ulegają?
Odpowiedź jest wręcz banalna - to wszystko jest wynikiem braku wiary i miłości wobec siebie. Rozum i logika gdzieś znikają, ponieważ odczuwamy dyskomfort będąc zbombardowane wizerunkami "ideałów" w reklamach, na wystawach sklepowych.
Niestety mężczyźni równie często są bardzo podatni i w ten oto sposób, również nas trują: jesteś gruba, te piegi są koszmarne, masz ohydną skórę, jesteś płaska jak deska idź sobie je powiększyć, gdybym chciał owłosioną babę chodziłbym z facetem. Niestety są to autentyczne teksty, które usłyszałam nie tylko wobec siebie, ale także moich przyjaciółek, koleżanek, a także na ulicy. Było ich znacznie więcej... ale nie widzę potrzeby, by je wszystkie spisywać.
Jak myślisz, jaki był dalszy efekt? Hektolitry łez, wstyd, rozgoryczenie i wmawianie sobie kłamstw: "nie jestem taka, jak być powinnam".
Ludzie niestety nie zmądrzeją, więc musimy same o siebie zadbać w należyty sposób.
Od czego zacząć? To już w następnym artykule. ;)
Pozdrawiam,
M.M.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz